• Wpisów: 201
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 14:58
  • Licznik odwiedzin: 17 939 / 2054 dni
 
omomom5109
 
So, never give up !: Był  ciepły  wiosenny  wieczór ,  ona  sama   w  domu  czekała  na  niego  ubrana  w  mała  czarną , kolacja  była  gotowa gdy  nagle  usłyszała  dźwięk dzwonka  serce  zabiło jej  mocniej, otworzyła  mu  on wyglądał  równie  pięknie  jak  ona  zaprosiła go do środka usiedli  przy  stole  zjedli kolacje  w  milczeniu , wstał , podszedł do niej  lekko uniósł usiadł i  posadził na  swoich kolanach  delikatnie  muskał  jej szyje powoli zaczął  całować i rozsuwać jej sukienkę gdy  została  w  bieliźnie wziął  ja  na  ręce  i  zaniósł  do sypialni  leżeli  wtuleni  on nagle  położył się  na  niej  powiedział że  wygląda  pięknie delikatnie  ja  całując i dotykając  jej idealnego ciała  rozpiął  jej stanik  całując szyję  schodził coraz  niżej  bawił  się  jej piersiami  lekko pociągając za brodawki  jego  ręce  dotarły  do koronkowych majteczek  które   zsunął  bawił się jej  ciałem  delikatnie go  gładząc  i  przygryzając  ona  zaczęła rozpinać jego koszulę  cały  czas się  całowali  on rozpiął  swoje  spodnie i  po krótkiej chwili był już  nagi  poczuła  na  sobie  jego  wzwód  lekko się  uśmiechnęła  on przygryzł jej ucho nagle poczuła  go  w  sobie kochali się  długo i  namiętnie  zasnęli . Rano przygotowywała   śniadanie  on jeszcze  spał  gdy się obudził  zobaczył  ją  w  swojej koszuli  która  poprzedniego wieczora  z niego  zdjęła  wyglądała  jeszcze  piękniej  podszedł do niej złapał  w  pasie i  pocałował ona  odwzajemniła  jego pocałunek wziął  ją  na ręce spojrzał  w  jej  piękne  szare oczy  zobaczył  w  nich  pragnienie  bliskości  zaniósł do sypialni  i  znów  się  kochali po  śniadaniu  pożegnali się  i  on wyszedł.  minęły  dwa  tygodnie  od  tej  nocy  on nie dawał  znaku  życia ona  była załamana pewnego  równie  ciepłego wieczoru jak ten w  który  do niej przyszedł  siedziała   sama nagle  usłyszała   dźwięk  dzwonka  serce  zaczęło jej  walić  jak młotem  otworzyła  drzwi w  progu stał on zdziwiona   spojrzała mu  w  oczy  widziała  w  nich  prośbę   o  wybaczenie nic nie mówiąc podszedł do niej i  mocno przytulił  i  namiętnie  pocałował go kocha pragnęła go  całym ciałem wzięła  go za  rękę i zaprowadziła  do sypialni zaczęli się całować powoli zdjął z  niej niebieski podkoszulek pod  którym  były  nagie  piersi  zaczął  je dotykać  całować  pieścić po  chwili ściągnął jej spodnie  i  zsunął  koronkowe  majteczki te same  które  miała pierwszego ich wspólnego wieczoru ona  także  zaczęła go rozbierać leżeli  nago wtuleni w milczeniu  patrząc sobie  głęboko  w  oczy dotykał  zmysłowo jej skóry a  jej  ciało  pragnęło  więcej przeszedł  ją  dreszcz wsunął się  w  nią  delikatnie  nie  przestając całować  kochali się wydawało się że czas stanął w  miejscu przeprosił  ją  lecz  nie  wytłumaczył  dlaczego się  nie  odzywał  kochała go  wybaczyła  mu wstał  ubrał się ona  wciąż leżała  podszedł i  pocałował  ją następnie  wyszedł wrócił  po godzinie spojrzała  na  niego  błagalnie po  kilkunastu minutach czuła  jak rozpada  się pod nim zasnęli  nad ranem gdy się  żegnali  powiedział jej że  ją kocha pocałował  i  wyszedł  wybiegła  za  nim zawołała  odwrócił się nie zauważył  nadjeżdżającego samochodu. Ona  po  jego  śmierci była  załamana  wzięła garść  tabletek i  byli już na  zawsze  razem.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego